Czystość według katechez
Jana Pawła II
'Mężczyzną i niewiastą stworzył ich'



Fragmenty książki Papieża pochodzą z rozdz.:
6. Czystość jako "życie wedle Ducha",
z wydania: Lublin, Wydawnictwo KUL, 2011, s. 157-187.
książka >>



Streszczenie

Słowa Jezusa w Kazaniu na górze o cudzołóstwie w sercu (Mt 5,28) stają się zrozumiałe przez odniesienie ich do nauczania św. Jana o trojakiej pożądliwości: "pożądliwości ciała, pożądliwości oczu i pychy tego życia" (por. 1 J 2,14-17) oraz do znajdującego się w Listach św. Pawła przeciwstawienia "ciało" – "duch" (Rz 8,5-10). Uczynki ciała (Rz 8,12-13; Ga 5,21; Ef 5,5) są przeciwne owocom Ducha (Ga 5,22-23). Są dwie wolności: wolność, która jest niewolą wobec reakcji seksualnych, poddaniem się im oraz wolność, która prowadzi do "uczynków" według Ducha, "życia" według Ducha. Czystość opisuje św. Paweł w 1 Tes 4,3-5: mówi on o "powstrzymywaniu się od rozpusty, aby każdy umiał utrzymywać ciało własne w świętości i we czci, a nie w pożądliwej namiętności, jak to czynią nieznający Boga poganie". Czystość jest więc z jednej strony, opanowaniem, wstrzemięźliwością w sferze pożądliwości zmysłowej (Tomasz z Akwinu), z drugiej zaś przywróceniem godności ciału, dzięki łasce odkupienia. Ciało ma szczególną godność dla chrześcijan ze względu na to, że 1) jest częścią osoby; 2) jest świątynią Ducha Świętego (1 Kor 6, 19) i należy do Ciała Chrystusowego (1 Kor 6, 13.15-17); 3) ma odniesienie do dzieła odkupienia: "za wielką cenę zostaliście odkupieni" (1 Kor 6, 20). Czystość jest zarówno cnotą, umiejętnością moralną człowieka, jak i skutkiem działania w człowieku Ducha Świętego, owocu "opanowania" oraz daru pobożności i czci ("eusebeia"). Ma więc bezpośrednie odniesienie do miłości Bożej. Jest też warunkiem mądrości (Syr 23,4-6; 51,20).




Jan Paweł II nauczał o czystości, analizując słowa Jezusa z Kazania na górze: "A ja wam powiadam: Każdy kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa" (Mt 5, 28). Analizy papieskie dotyczą stanu, w jakim znajduje się ludzkość żyjąca w doczesności. Papież mówi o "człowieku historycznym".

Na początku Papież zauważa, że słowa Jezusa z Kazania na górze stają się zrozumiałe w świetle nauczania św. Jana Ewangelisty o trojakiej pożądliwości: "pożądliwości ciała, pożądliwości oczu i pysze tego życia" (por. 1 J 2,14-17) oraz typowego dla Listów św. Pawła przeciwstawienia "ciało" – "duch". Mówi o nim następujący fragment Listu do Rzymian:

Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha — do tego, czego chce Duch. Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha – do życia i pokoju. A to dlatego, że dążność ciała wroga jest Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do tego zdolna. A ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą. Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na [skutki] grzechu, duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia. (Rz 8, 5-10)"

"Ciało" w myśli św. Pawła oznacza "człowieka 'wewnętrznie' poddanego 'światu', niejako zamkniętego w obrębie tych tylko wartości, jakie z niego się rodzą, i celów, jakie on sam zdolny jest narzucić człowiekowi" (s. 161). W języku współczesnym jest to człowiek podporządkowany zmysłom, zamknięty na to, co święte, ukierunkowany ku doczesności, zeświecczony. "Duch" zaś to człowiek poddany kierownictwu Ducha Świętego, żyjący według Ducha" (por. Rz 8,5).

Papież mówił o słowach Jezusa na temat cudzołóstwa w sercu (Mt 5,28):

Równocześnie słowa te postulują czystość – tę czystość, która w obrębie Kazania na górze weszła w treść ośmiu błogosławieństw: "Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą" (Mt 5, 8). W ten sposób serce ludzkie zostaje przez Chrystusa nade wszystko wezwane: wezwane, a nie oskarżone – jak powiedzieliśmy poprzednio.

Źródło czystości – ale także i nieczystości moralnej – w najpierwszym i najogólniejszym tego słowa znaczeniu widzi Chrystus w sercu, wewnątrz człowieka — czego wyraz znajdujemy również w odpowiedzi, jakiej udzielił na przykład w związku z pytaniem faryzeuszów zgorszonych tym, że uczniowie Jezusa "postępują wbrew tradycji starszych, bo nie myją sobie rąk przed jedzeniem" (por. Mt 15, 2). Powiedział wówczas do zgromadzonych: "Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym" (Mt 15, 11). Uczniom zaś swoim dał na pytanie Piotra następujące wyjaśnienie tych słów: "to, co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to czyni człowieka nieczystym. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa. To właśnie czyni człowieka nieczystym. To zaś, że się je nieumytymi rękami, nie czyni człowieka nieczystym" (Mt 15, 18--20; por. również Mk 7, 20-23)".


Patrzenie pożądliwe na kobietę, o którym mówił Jezus w Kazaniu na górze, jest zachowaniem człowieka żyjącego "według ciała", jest podążaniem serca za zmysłami, zamiast za natchnieniami Ducha Świętego. Paweł patrzył na czystość w perspektywie uświęcenia człowieka: niepatrzenie pożądliwe jest świadectwem działania w sercu chrześcijanina owoców misterium paschalnego, świadectwem usprawiedliwienia człowieka przez Chrystusa. Ważne jest tu rozróżnienie na uczynki ciała (Rz 8,12-13; Ga 5,21; Ef 5,5) oraz na owoce Ducha (Ga 5,22-23).

Papież mówił:

Usprawiedliwienie to nie jest wymiarem samej tylko Bożej ekonomii odkupienia i uświęcenia człowieka. Jest ono wedle Pawła autentyczną mocą działającą w człowieku – mocą, która ujawnia się i potwierdza w jego uczynkach.

Oto znów słowa z Listu do Galatów: "Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne" (Ga 5, 19-21). "Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (Ga 5, 22-23). Życie "wedle ciała" przeciwstawia się w nauce Pawłowej "życiu wedle Ducha* nie tylko wewnątrz człowieka, nie tylko "w sercu". Znajduje ono — jak widać – szerokie i zróżnicowane pole uzewnętrznienia w uczynkach. Paweł mówi z jednej strony o "uczynkach", które rodzą się z "ciała" — można by rzec: o uczynkach, w których uzewnętrznia się człowiek żyjący "wedle ciała" — z drugiej strony zaś mówi o "owocach Ducha", to znaczy także o uczynkach1, o sposobach postępowania, o cnotach, w których uzewnętrznia się człowiek żyjący wedle Ducha. O ile w pierwszym przypadku mamy do czynienia z człowiekiem pozostawionym owej trojakiej pożądliwości, o której Jan mówi, iż jest "ze świata" — o tyle w przypadku drugim mamy do czynienia z tym, co poprzednio nazwaliśmy etosem odkupienia. Teraz dopiero możemy w pełni wyjaśnić naturę i strukturę owego etosu. Wyraża się on i potwierdza poprzez to, co w człowieku, w całym jego "operari", w uczynkach, w postępowaniu, jest owocem przezwyciężenia trojakiej pożądliwości: ciała, oczu i pychy żywota (tego wszystkiego, o co można słusznie "oskarżać" serce ludzkie, o co można systematycznie "podejrzewać" człowieka i jego wnętrze).

Jeśli jednak owo przezwyciężenie w sferze etosu przejawia się i urzeczywistnia jako "miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie" – jak czytamy w Liście do Galatów – to za każdym z tych urzeczywistnień, tych uczynków i zachowań, tych cnót moralnych, stoi swoisty wybór, czyli wysiłek woli, owoc ducha ludzkiego przejawiający się w wyborze dobra. Mówiąc językiem Pawła: "duch [ludzki] pożąda przeciw ciału" (Ga 5, 17) i okazuje się w tym swoim "pożądaniu" silniejszy od "ciała" i jego pożądań (zrodzonych z troistej pożądliwości). Okazuje się zaś mocniejszy w tym zmaganiu się pomiędzy dobrem a złem dzięki mocy Ducha Świętego, która działając wewnątrz ducha ludzkiego, sprawia, że pożądanie tego ducha owocuje dobrem. Są to więc nie tylko – i nie tyle – same "uczynki" człowieka, ile "owoce", czyli skutki działania "Ducha" w człowieku. I dlatego Paweł mówi o "owocach Ducha", pisząc to ostatnie słowo wielką literą.


Jan Paweł podkreślał, że wolność w sferze erotycznej należy rozumieć właściwie. Nie można mylić jej z tak zwaną wolną miłością. Jaka jest różnica między spontanicznością i miłością erotyczną przeżywaną liberalnie w stylu promowanym przez Playboya, a chrześcijańską wolnością w miłości? Ta pierwsza podporządkowuje osobę impulsom płynącym ze sfery erotycznej. Jest więc zniewoleniem osoby, podporządkowaniem jej zmysłom i uczuciom. Ta druga jest poddaniem się nadprzyrodzonemu, wyzwalającemu działaniu Ducha Świętego, które św. Paweł nazwał owocem "opanowania" (Ga5,23). Dokonuje się ona przy współudziale ludzkiej cnoty powściągliwości i wstrzemięźliwości – osiąga się ją przez wysiłek woli uświęconej i wspartej łaską Bożą ("owoc ducha ludzkiego przejawiający się w wyborze dobra"), która "opanowuje" poruszenia erotyczne, nadając im rozumną miarę. Wyzwolenie przyniesione przez Ducha Świętego polega na tym, że osoba nie poddaje się impulsom pożądliwości, lecz odwrotnie, pożądliwość podporządkowuje władzy rozumu i woli, wykorzystując poruszenia erotyczne do ofiarowania siebie w całkowitym darze współmałżonkowi.

Papież mówił:

Ażeby dopełnić obrazu owego przeciwstawienia pomiędzy "ciałem" a "duchem", a ściślej jeszcze, między "uczynkami ciała" a "uczynkami ducha" – raczej "owocami Ducha" – należy zwrócić uwagę i na to, że Paweł we wszystkim, co jest przejawem "życia wedle Ducha" i postępowania wedle Ducha, widzi zarazem przejaw tej wolności, ku której "wyswobodził nas Chrystus" (por. Ga 5, 1). Pisze bowiem tak: "Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie! Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: 'Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego'" (Ga 5, 13-14). Jak już uprzednio zaznaczyliśmy, przeciwstawienie "ciało" – "duch" (Duch), "życie wedle ciała" – "życie wedle Ducha", wchodzi głęboko w całą Pawłową naukę o usprawiedliwieniu. Apostoł narodów (pogan) z wyjątkową siłą przekonania głosi tę prawdę, że usprawiedliwienie człowieka dokonuje się w Chrystusie i przez Chrystusa. Człowiek dostępuje tego usprawiedliwienia w wierze, "która działa przez miłość" (Ga 5, 6), a nie przez samo zachowanie szczegółowych przepisów (rytualnych) Prawa starotestamentowego (w szczególności przepisu obrzezania). W ten sposób usprawiedliwienie jest "z Ducha" (i "z ducha"), a nie "z ciała". Wzywa więc adresatów swego Listu do tego, aby uwolnili się od "cielesnego" pojmowania usprawiedliwienia, które jest błędne, na rzecz "duchowego", które jest prawdziwe. W tym znaczeniu wzywa ich do wolności od Prawa, a jeszcze bardziej do tej wolności, ku której "wyswobodził nas Chrystus".

Papież następnie przywołuje słowa św. Pawła o złym używaniu wolności, która jest "hołdowaniem ciału", interpretując List do Tesaloniczan, mówiący o utrzymywaniu "ciała we czci" (1 Tes 4,3-5). Między "hołdowaniem ciału" a utrzymywaniem go "we czci" zachodzi podstawowa różnica. W pierwszej postawie dochodzi do kultu ciała, do postawy bałwochwalczej, robienia sobie bożka z ciała. W drugiej, mając "we czci" ciało oddaje się cześć i chwałę Bogu... c.d. więcej>> (Pełny tekst w pdf)

Pełny tekst w formacie dla kindle'a pobierz>>


Spis dostępnych fragmentów katechez "Męzczyzną i niewiastą stworzył ich"

Karol Wojtyła: "Miłość i odpowiedzialność":
  Osoba a popęd - interpretacja popędu   oraz Osoba a miłość - Osoba a czystość
 
Klasycy