Jeżeli nie widzisz powyżej paska z tytułem strony - kliknij tutaj kliknij 

       Linki Ciekawe linki       Głodne dzieci Internetowa pomoc głodnym dzieciom


Rodzina

Czy są przypadki w małżeństwie, kiedy można od spowiednika dostać zgodne z nauką Kościoła pozwolenie na używanie prezerwatywy? więcej>>



Znów razem.
Małżonkowie w wieczności... zdjęcia grobów małżeńskich
więcej>>

* * *

Postanowiliśmy być otwarci na nowe życie, ilekroć Bóg zechce nas nim pobłogosławić. Małżeństwo protestanckie opowiada o swej fascynacji etyką małżeńską Kościoła
więcej >>

Leczenie niepłodności małżeńskiej, naprotechnologia - w Polsce więcej>>

* * *
Prezentacja na temat świętości życia małżeńskiego w ujęciu św. Augustyna
(ok. 5,5 MB)
W formacie:
**OpenOffice ściągnij>>
**Ms PowerPoint ściągnij>>



Maria Beltrame o  mężu
Błogosławieni
małżonkowie



Ciało i duch



Tomasz z Akwinu
o Darze mądrości i głupocie duchowej
– właściwe lub nie przeżywanie
wartości zmysłowych
prowadzi do mądrości
lub do głupoty
więcej>>

* * *

Znaczenie tego czynu docierało do mnie powoli w ciągu całego mojego życia... Świadectwo profesor uniwersytetu o dokonanej w młodości aborcji więcej>>



Czystość w nauczaniu Jana Pawła II w katechezach "Mężczyzną i niewiastą stworzył ich"
więcej>>

Przypomnijmy jednak raz jeszcze, (...) natura ludzka jest nie tylko "upadła"; jest ona równocześnie "odkupiona" w Jezusie Chrystusie.
Jan Paweł II o naszej naturze zranionej przez grzech pierworodny
węcej>>

* * *

Żyliśmy oboje z mężem "na szybko" - mając bardzo niewiele czasu dla siebie...
Świadectwo lekarki zmagającej się z duchowymi konsekwencjami aborcji
więcej>>



O Pelagiuszu i jego pomyłce, powtarzanej także w naszym pokoleniu więcej>>




Wobec problemu z masturbacją...
świętość i grzeszność sfery erotycznej

C. Baars, A. Terruwe.
'Integracja psychiczna'
(fragmenty)
O uczuciach i pragnieniach
zmysłowych


Karol Wojtyła o czułości w rodzinie...więcej>>

Kościół



Kenoza, uniżenie
(por. Flp 2,6)
Chrystusa rodzącego się w Betlejem, było początkiem Jego misji jako Nowego Adama...
więcej>>



Papież Franciszek do Kościoła włoskiego: o pokusie pelagianizmu więcej>>

* * *

Rosyjski
prawosławny teolog
pierwszej połowy XX w.
Sergiusz Bułgakow o ekumenizmie
więcej>>



Mój artykuł o jedności parafii i celebracji Eucharystii we wspólnotach neokatechumenalnych czytaj>>

* * *

Oryginalny charakter Chrystusa i autentycznego chrystianizmu dopiero wówczas ukazuje się we właściwym świetle, gdy odkryjemy jego korzenie żydowskie.
L. Bouyer, Od liturgii żydowskiej do liturgi chrześcijańskiej
więcej>> (pdf)

* * *

Kościół apostolski I wieku był świadom tego, że w sprawowanej przez niego Eucharystii wypełniają się obietnice związane z Paschą.
A. Jankowski OSB o Eucharystii jako nowej Passze
więcej>>

* * *

Komunia udzielana niemowlętom – brzmi to egzotycznie? W czasach Ojców Kościoła wynikała z wiary w moc zbawczą Eucharystii. Pasjonująca książka
o. Jacka Salija OP

więcej>>


„Nowe i stare...”



Świat w ramionach Bożej mocy... wyciągnięta z szuflady po 15 latach moja refleksja o De potentia Tomasza z Akwinu
więcej>>

* * *

Nowa książka mojej Mamy,
o historii warszawskiej rodziny Szlenkierów, z którą jest spowinowacona przez małżeństwo jej brata, Jana i Zofii ze Szlenkierów Żółtowskich, NB. pomysłodawców książki
więcej>>



Książka została wyróżniona w najnowszej edycji konkursu „Varsaviana 2015/2016” Towarzystwa Miłośników Historii oraz Biblioteki Publicznej m.st. Warszawy Biblioteki Głównej Województwa Mazowieckiego więcej>>

* * *



Małżeństwo, Pierwsza wojna światowa, życie zakonne – wspomnienia mojej ciotki Heleny Tarasowicz z d. Fudakowskiej teraz ze zdjęciami autorki
więcej>>

Miłość Chrystusa przynagla nas... film o
pogotowiu duchowym

7 dni w tygodniu,
24h na dobę
więcej>>

Co nowego u mnie
moje notatki z przeżywanych wydarzeń dnia codziennego, homilie... więcej>>

Otwarcie strony wymaga autoryzacji, dlatego proszę o wcześniejsze porozumienie się ze mną: tutaj>>

Przyłącz się do apelu o powrócenie Świątyni
Mądrości Bożej
w Konstantynopolu
(Istambule)
chrześcijanom

Sobor Madrosci Bozej w Istambule - kliknij


 

Nasza ekipa katechistów wędrownych, odpowiedzialna za Drogę Neokatechumenalną w Sudanie i Sudanie płd. z o. Mario Pezzi.
Obok o. Mario od lewej: David z Peruggi, odpowiedzialny ekipy, Maria José z Walencji, i ja. Wszyscy jesteśmy bezżenni dla królestwa. Zdjęcie zrobione w Porto san Giorgio (k. Ankony) 28 maja po konwiwencji rodzin, na której powstało 33 nowych „Missio ad Gentes”.

Gdzie jestem teraz?
Od piątku 22 grudnia jestem z wizytą świąteczną u dominikanów w Nairobi w Kenii. Po Nowym Roku jadę do seminarium „Redemptoris Mater” w Dar es Salaam w Tanzanii prowadzić wykłady – tym razem z chrystologii.

O mnie
Posługuję jako katechista wędrowny Drogi Neokatechumenalnej w Sudanie i Sudanie płd. Odwiedzam też z wykładami misyjne seminaria duchowne "Redemptoris Mater" w Afryce

Wesprzyj naszą ewangelizację Afryki modlitwą
i materialnie:
kontakt ze mną.

Zapraszam
Cię do zajrzenia
do następujących tematów:
Wędrowanie *
Kościół *
Modlitwa *
Teksty klasyków *
Moje homilie, artykuły *
Rodzinność *
Osobiste *
Dominikanie *
Izrael *
Wspomnienia *



Oglądam i słucham
* o. Jacek Salij OP, chrześcijańska eschatologia
* o. Tomasz Alexiewicz, o powołaniu, homilia z Nazaretu
* Arabska kolęda - Dziś narodził się z Dziewicy...
* Biada jeśli nie przyjdzie na nas... (NiemaGotu)



Notatki z wędrowania
czyli
świat moimi oczami


Pierwszy miesiąc mojej misji w Sudanie południowym
więcej>>

Wizyta na cmentarzu Highgate w Londynie więcej>>

 Pokaz slajdów
z pielgrzymki do
Sydney 2008:
 sydney.odp (LibreOffice)
 sydney.ppt (Microsoft)

 Notatki z końca urlopu...
Odnaleźć puls życia...

 Zbliżając się do bramy ławry Sergiejo-Troickiej pod Moskwą westchnąłem do św. Sergiusza: przecież Ty tak troszczysz się o pielgrzymów, pomóż mi znaleźć miejsce, gdzie mógłbym napić się kawy lub herbaty więcej>>

  Pierwszy etap  trasy naszej pieszej pielgrzymki wiódł koło kijowskiego sportowego lotniska "Czajka". Rok wcześniej odbyły się tam dwie uroczyste Eucharystie z Ojcem świętym, w obrządku wschodnim i zachodnim. Kiedy przyszliśmy na to miejsce... więcej>>

  Zapiski na gorąco podczas wizyty Papieża na Ukrainie w czerwcu 2001 r. Wizyta Papieża

Ludzkość, gdy na nią spojrzeć w świetle Ewangelii, przeżywa ostatni wieczór przed nadejściem Dnia Pańskiego... więcej>>

Zdjęcia z Santorini, klasztor sióstr  kontemplacyjnych   OP  więcej>>

Jasinia w Ukraińskich Karpatach, zdjęcia więcej>>

Up

Kościół


Rozeznawanie powołania do życia w bezżenności dla królestwa więcej >>

Neokatechumenat więcej>>

Tożsamość prezbiterów - homilia Benedykta XVI więcej>>

Synod biskupów 1971 - De sacrdotio ministeriali więcej>>

Liturgia więcej>>

Matka Boża w nauce Ojców Kościoła
więcej>>

Modlitwa

Niecodzienne modlitwy, które wywarły na mnie ogromne wrażenie
Niecodzienne modlitwy

O różańcu więcej>>

  Modlitwy do św. Rocha więcej>>

  O liturgii, świętach...
więcej>>

Skrutacja-badanie
Pisma: Jezus, jako Świadek Prawdy (pdf) - Mt 26,59n

Zmartwychwstanie – przekaz wiary: J 20,8-9 (pdf)
pobierz>>

  Studium biblijne Modlitwy Pańskiej (Milicz 2001) 
Ojcze nasz

Up

Teksty klasyków

  Źródła duchowości dominikańskiej, chrześcijańskiej – starodawne i współczesne
Teksty

Up

Moje homilie, artykuły

konferencja rekolekcyjna w Domu Edyty Stein
„Niespokojne jest serce moje...” więcej>>

Konferencja o wyzwoleniu z grzechu w ramach Seminarium Odnowy we Wrocławiu
(Youtube od 58:00 min)
więcej>>

  Homilie

 Posoborowa reforma liturgii Eucharystii...moja refleksja więcej>>

 Moja prezentacja rozprawy doktorskiej więcej>>

 Teologia ciała czy teologia wyzwolenia seksualnego?
cz. 1 więcej>> | cz. 2. więcej>>

 W obliczu ludzkim dostrzec Oblicze Boga
- moja refleksja o filmie
"Wielka cisza"

więcej>>

 Ukraina po 1917 r. - Co się stało ?

  Poglądy, które rozmywają – łagodnie ujmując – tożsamość i uniwersalizm Osoby i działania Jezusa Mesjasza (Chrystusa), jedynego Wcielonego Słowa - są niejasne i niejednoznaczne, i mogą prowadzić czytelnika do błędnych opinii. Zamieszczona w marcowym numerze miesięcznika „Więź” (3/2002),  moja polemika Drogi teologów Azji z artykułem Józefa Majewskiego z nr. 5/2001.

 Moje Bożonarodzeniowe
wspomnienie z Japonii

 List do dzieci Przed wakacjami

Up

Rodzinność

 Rodzina jest jednym z najcenniejszych dóbr ludzkości, co z nim robimy,
co możemy robić.
Etyka małżeńska
Teologia małżeństwa
Po prostu życie...

Prenatalny rozwój
dziecka więcej>>

Up

Osobiste

 Historia powołania, czyli jak doszło do tego, że zostałem dominikaninem...
Wezwał mnie, abym był z Nim

 Moja mama nazwała wspomnienia  Dziadka z domu rodzinnego, polskim "Przeminęło z wiatrem". Czasy zmieniły się radykalnie, ale przecież życie naszych dziadków, pradziadków to nasze korzenie.
Wspomnienia rodzinne

 Patron. Najnowsze, wydane w zeszłym roku przez Stolicę Apostolską, Martyrologium Rzymskie, lektura niesamowita, wspomina go po datą 25 lipca bardzo krótko:  W Lycji, św. Krzysztofa, męczennika.
Zebrana przez średniowiecznego hagiografa, bł. Jakuba de Voragine OP
Legenda o św. Krzysztofie


 Historia z rakiem. W 2001 roku przeszedłem udaną terapię usunięcia z jelita grubego guza raka złośliwego. Podzieliłem los co czwartego Polaka lub Polki, który(a) zachorowuje na raka.
Rak jelita grubego

Historia mojej rodziny więcej>>

Up

Dominikanie

List o. Juliana OP z Japonii na Boże Narodzenie 2002 r.Seto

Pierwotne Konstytucje Zakonu Braci Kaznodziejów - rozdzialy o przewinieniach braci więcej>>



9 sposobów modlitwy św. Dominika więcej>>

M.-H. Vicaire OP
O modlitwie św. Dominika

Timothy Radcliffe OP Niedźwiedź i mniszka*
From burger to Eucharist*

Tomasz z Akwinu 
Ramiona Opatrzności...

Izrael

  Żydzi - nasi starsi bracia w wierze:
Sukkot - Święto Namiotów
Dabru emet  
Chasydzi...

Wspomnienia

Wspomnienia i pamiętniki, które mnie poruszają
więcej>>

Up

 

Chrystus jako Nowy Adam.
Znaczenie Jego ogołocenia w drugim rozdziale listu do Filipian




Bóg nas wygnał z raju, bo nas nienawidzi.

„Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”
. (J 3,16)

Chrystus rodzi się jako Nowy Adam, aby nie tylko wprowadzić nas na nowo do raju, ale ponadto dać nam to, czego pożądał Adam: wyniesienie do godności synów Bożych... We fragmencie swej książki Odwieczny Syn, Louis Bouyer wyjaśnia tajemniczy wers z Listu do Filipian: „On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem,” (dosłownie: nie uznał bycia równym Bogu za godny pożądania skarb (gr. harpagmos) – ouch harpagmon egesato to einai isa Theo). Św. Paweł nawiązuje tu do postawy Adama, który chiał być jak Bóg (por. Rdz 3,5)...

Louis Bouyer mówi:

„Przeciwstawienie zwleczenia z siebie jednego człowieka i przyobleczenia drugiego z Listu do Kolosan 3,9 przekształca się w Drugim liście do Koryntian w opozycję pomiędzy człowiekiem zewnętrznym, który podlega zniszczeniu i człowiekiem wewnętrznym, który odnawia się w nas z dnia na dzień (por. 2 Kor 4,16). Idea Listu do Efezjan 3,16 jest podobna: wewnętrzny człowiek ma doznać wzmocnienia w nas przez Ducha, aby Chrystus zamieszkał w naszych sercach.

Ale to wielki tekst o kenozie z drugiego rozdziału Listu do Filipian otrzymuje najbardziej żywe i najbardziej niezbędne światło płynące z wizji Chrystusa jako drugiego człowieka, człowieka niebieskiego i, ostatecznie, jako Adama eschatologicznego.

W rzeczywistości wszystko obraca się wokół słowa harpagmos, którego jedynym możliwym znaczeniem jest przedmiot rabunku. Jak św. Paweł mógł powiedzieć, że Jezus, żywy obraz Boga, „nie uważał swojej równości z Bogiem za skarb zazdrośnie pożądany” (Flp 2,6), jeśli nie miał na myśli porównania między Nim a Adamem? Od momentu, w którym w tle tego tekstu dostrzeże się to porównanie, począwszy od owego centralnego zwrotu, który w przeciwnym razie byłby całkowicie niepojęty, wszystko nabiera spójnego sensu. Adam z natury posiadał jedynie dalekie podobieństwo do Boga; ale poddając się sugestii diabła, chciał zawłaszczyć sobie bycie równym Bogu; i z tego powodu doszło do jego upadku, który pociągnął całą ludzkość i wszechświat w śmierć. Przeciwnie, Jezus był od początku w postaci Bożej zgodnie z hojnością bezmiernej miłości Ojca; ogołocił się w pewien sposób ze swojej substancji biorąc na siebie ludzką naturę, stając się człowiekiem na nasz obraz i, gdy znalazł się w tym stanie – w przeciweństwie do tego, co zrobił Adam – upokorzył się i stał się posłuszny aż do śmierci i to śmierci krzyżowej. Stąd skutek przeciwny do Adamowego: uzyskał dla ludzkości – ale jako dar łaski otrzymany w pokorze miłości – to, do czego Adam na próżno aspirował przez pożądanie i bunt. W rzeczywistości bowiem w Chrystusie ludzkość osiąga najwyższe wyniesienie sięgające aż do uczestnictwa w boskim Imieniu, którego Adam pożądał, nie będąc w stanie osiągnąć niczego innego, w praktyce, jak tylko swą degradację”.

(tłum. własne z przekładu włoskiego „Il Figlio eterno”, Alba 1976, s. 277-278)






Papież Franciszek do Kościoła włoskiego o pelagianizmie

V Krajowe zgromadzenie kościoła włoskiego, Florencja 10 listopada 2015 r.

Drodzy bracia i siostry, w kopule tej przepięknej katedry przedstawiony jest Sąd powszechny. W centrum znajduje się Jezus, nasze światło. Napis, który odczytujemy na górze fresku brzmi: „Ecce Homo”. Patrząc na tę kopułę jesteśmy pociągani ku górze, mianowicie kontemplujemy przemianę Chrystusa sądzonego przez Piłata w Chrystusa siedzącego na tronie sędziego. Anioł przynosi mu miecz, ale Jezus nie przyjmuje symboli sądu, lecz podnosi swą prawą rękę pokazując znaki męki, bo „wydał samego siebie na okup za wszystkich” (1 Tm 2,6). „Bóg nie posłał swego Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby był zbawiony przez Niego”(J 3,17).



W świetle tego sędziego miłosierdzia, nasze kolana zginają się w adoracji, a nasze ręce i nasze nogi doznają umocnienia. Możemy mówić o humanizmie jedynie, gdy za punkt wyjścia uznamy centralne miejsce Jezusa, odkrywając w Nim znamiona prawdziwego oblicza człowieka. Jest to kontemplacja oblicza Jezusa, który umarł i zmartwychwstał, który scala nasze człowieczeństwo, nawet to rozdrobnione przez trudy życia albo naznaczone grzechem. Nie możemy oswoić potęgi oblicza Chrystusa. Jego oblicze jest obrazem Jego transcendencji. Jest to vultus misericordiae.

(...) Ale wiemy, że istnieją pokusy; pokus, jakim trzeba stawić czoła jest wiele. Przedstawię co najmniej dwie. Nie bójcie sie, nie będzie to lista pokus! Jak tych piętnaście, o których mówiłem Kurii watykańskiej!

Pierwszą z nich jest pokusa pelagianizmu.

Popycha ona Kościół do tego, by nie był pokorny, bezinteresowny i szczęśliwy. Czyni to pod pozorem dobra. Pelagianizm prowadzi nas do pokładania ufności w strukturach, w organizacjach, w planowaniu perfekcyjnym, ponieważ abstrakcyjnym. Często prowadzi nas do przyjęcia stylu kontroli, twardości, normatywności.

Norma daje pelagianinowi pewność czucia się kimś wyżej postawionym, kimś mającym dokładne rozeznanie. W tym znajduje swoją pewność, nie w lekkości tchnienia Ducha. Wobec różnorodnego zła czy problemów Kościoła jest czymś bezużytecznym szukanie rozwiązań w postawie konserwatorów i fundamentalistów, w odrestaurowywaniu zachowań i form przedawnionych, które nawet na poziomie kultury nie są zdolne stać się czymś znaczącym. Doktryna chrześcijańska nie jest zamkniętym systemem niezdolnym do inspirowania nowych postulatów, wątpliwości, pytań – jest czymś żywym, czasem niespokojnym, ożywionym. Ma oblicze nie surowe, ma ciało, które się porusza i rozwija, ma ciało czułe – doktryna chrześcijańska nazywa się: Jezus Chrystus.

Dalej, reforma Kościoła – a wspólnota Kościoła jest semper reformanda (zawsze potrzebuje reformy) – jest obca pelagianizmowi. Nie wyczerpuje się w kolejnym planie zmiany struktur. Oznacza zaś zaangażowanie i radykalizm w Chrystusie, pozwolenie Duchowi, by nas prowadził. Wtedy wszystko jest możliwe, dzięki ludzkiemu geniuszowi i zdolnościom twórczym. Niech Kościół włoski pozwoli się ponieść Jego tchnieniu potężnemu, a przez to, czasem, odbierającemu spokój.

Niech przyjmuje zawsze ducha swych wielkich odkrywców, którzy na okrętach, ogarnięci pasją żeglowania po otwartym morzu, nie dali się przestraszyć granicom i sztormom. Niech będzie Kościołem wolnym i otwartym na wyzwania dzisiejszego czasu, nigdy w defensywie z lęku przed jakąś stratą. I, spotykając ludzi na ich drogach, niech przyjmuje za swoje stwierdzenie św. Pawła: „Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych” (1 Kor 9,22).

Pełny tekst
włoski >>.
Tekst angielski >>


Cnota umiarkowania,
czystości i powściągliwości
według św. Tomasza z Akwinu.


"Chociaż piękno idzie w parze ze wszystkimi cnotami, ponad wszystko jednak przypisuje się je umiarkowaniu. Z dwóch powodów, po pierwsze z racji ogólnej natury umiarkowania, którą cechuje pewna powściągliwa i właściwa proporcja, będąca podstawową cechą piękna (...). Drugim powodem jest to, że umiarkowanie powstrzymuje człowieka przed tym, co w nim najniższe, co ma cechy natury zwierzęcej (...), i dlatego najbardziej przyczynia się do tego, że człowiek staje się brzydkim".

Św. Tomasz z Akwinu, Suma Teologiczna II-IIae q 141 a2 rad3

Uwagi wstępne o cnocie

Umiarkowanie dość powszechnie kojarzy się z pewnym obowiązkiem powstrzymywania się od tego, co w życiu uchodzi za najprzyjemniejsze. Z obowiązkiem tym łączony jest stały - i rozumiany jako nieunikniony - wysiłek przełamywania własnych upodobań.

Św. Tomasz z Akwinu rozumiał umiarkowanie poniekąd odwrotnie - jako wyraz naszego naturalnego upodobania w tym, co piękne.

W obecnym opracowaniu przedstawię zasadnicze rysy jego nauki o czystości i powściągliwości, jako podstawowych postaciach cnoty umiarkowania (temperantia), odnoszących się do sfery erotycznej. Warto zwrócić uwagę, że cnoty nie są czymś zewnętrznym wobec osobowości ludzkiej, one składają się na osobowość i ją tworzą. Cnoty są doskonałymi postaciami wielorakiej i różnorodnej dynamiki osoby ludzkiej.

Pisze św. Tomasz: Cnota, jak sama nazwa wskazuje, niesie w sobie pewną doskonałość mocy, dynamiki [człowieka]. więcej>>


Św. Cyryl i Metody, patroni Europy

cyryl-metody.jpg (22314 bytes)<

Jest to  obraz ofiarowany przez Jana Matejkę katedrze metodiańskiej w Welehradzie na Morawach, gdzie Metody był biskupem. Metody wskazuje na Krzyż, który jest centrum przepowiadania każdego Apostoła. W tle znamienny tryptyk: M. B. Częstochowska, z lewej Orzeł Biały, z prawej - św. Michał Archanioł, patron i symbol Ukrainy.

Jan Paweł II: 'Wychowani w kulturze bizantyjskiej, Bracia Cyryl i Metody potrafili stać się apostołami Słowian w pełnym tego słowa znaczeniu. Rozłąka z ojczyzną, której niekiedy Bóg wymaga od wybranych ludzi, przyjęta z wiarą w Jego obietnicę, jest zawsze tajemniczym i płodnym warunkiem rozwoju i wzrostu Ludu Bożego na ziemi. "Pan rzekł do Abrama: wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu ojca twego do kraju, który ci ukażę... więcej>> (enc. Slavorum Apostoli)

Fragmenty listu Jana Pawła II
o Różańcu.

ROSARIUM VIRGINIS MARIAE

« Chwała Ojcu »

34. Doksologia trynitarna jest celem chrześcijańskiej kontemplacji. Chrystus jest bowiem drogą, która prowadzi nas do Ojca w Duchu. Kiedy do końca trzymamy się tej 'drogi', ustawicznie stajemy wobec misterium trzech Osób Boskich, którym należy się chwała, uwielbienie i dziękczynienie. Ważne jest, żeby « Chwała Ojcu », szczyt kontemplacji, zostało w różańcu dobrze uwydatnione. Przy odmawianiu publicznym można je śpiewać, aby odpowiednio uwypuklić ową perspektywę strukturalną, charakteryzującą każdą modlitwę chrześcijańską..

W takiej mierze, w jakiej medytacja danej tajemnicy będzie uważna, głęboka, ożywiana — od jednego « Zdrowaś Maryjo » do drugiego — miłością do Chrystusa i do Jego Matki, uwielbienie Trójcy Przenajświętszej na zakończenie każdej dziesiątki, nie sprowadzając się bynajmniej do roli krótkiego zakończenia, uzyska swój właściwy ton kontemplacyjny, aby niejako wynieść ducha ku wyżynom raju i dać nam w pewien sposób przeżyć doświadczenie Taboru, będące przedsmakiem przyszłej kontemplacji: « Dobrze, że tu jesteśmy! » (Łk 9, 33).
 

Końcowy akt strzelisty

35. Według powszechnie przyjętej praktyki, w różańcu po doksologii trynitarnej odmawia się akt strzelisty, różny, zależnie od zwyczajów. Doceniając wartość takich inwokacji trzeba zauważyć, że owocność kontemplacji tajemnic będzie lepiej wyrażona, jeśli zadba się o to, by każdą tajemnicę zakończyć modlitwą o osiągnięcie specyficznych owoców konkretnej tajemnicy. W ten sposób różaniec będzie mógł trafniej wyrazić swój związek z życiem chrześcijańskim. Podpowiada to piękna modlitwa liturgiczna, która zachęca nas, byśmy prosili o osiągnięcie przez rozważanie tajemnic różańca tego, że będziemy « naśladować to, co zawierają, i otrzy to, co obiecują ».38

W takiej modlitwie końcowej może występować, jak to ma już miejsce, uzasadniona różnorodność. Różaniec uzyskuje w ten sposób również rysy bardziej odpowiadające różnym tradycjom duchowym i różnym wspólnotom chrześcijańskim. W tej perspektywie należałoby sobie życzyć, aby były szerzone, z należytym rozeznaniem duszpasterskim, najbardziej znaczące propozycje. Można by sprawdzać ich przydatność w ośrodkach i sanktuariach maryjnych, gdzie zwraca się szczególną uwagę na praktykę różańca. W ten sposób Lud Boży mógłby, korzystać z wszelkiego autentycznego bogactwa duchowego, czerpiąc z niego pokarm duchowy dla swej kontemplacji.

Pełny tekst: Rosarium Virginis Mariae

Teksty o różańcu>>


.




Co do ciasteczek (tzw. cookies), ta strona nie wykorzystuje żadnych ciasteczek, jedynie serwer na którym się znajduje prowadzi dane statystyczne i stąd mogą one być tu w użyciu.
Prosiłbym o wcześniejsze uzgodnienie ze mną publicznego wykorzystania
 tekstów z mojej strony internetowej - Krzysztof OP




Jeśli zauważysz błędy...



...napisz do mnie
E-mail:  

Chcesz być aniołem Opatrzności?